wtorek, 7 maja 2019

Jak nieświadomą niekompetencję zmienić w nieświadomą kompetencję.

"Wiem, że nic nie wiem" Sokrates







Nieświadoma niekompetencja to pierwsza z czterech faz modelu psychologicznego, który pokazuje, w jaki sposób następują zmiany wynikające ze zdobywanej przez nas wiedzy. Sformułował je Noel Burch w 1970 roku. 

Zmiany, które chcemy wprowadzać w życie możemy zacząć wprowadzać w momencie, kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że czegoś nie potrafimy, że chcemy się w czymś rozwijać, szkolić. Faza, kiedy jeszcze o tym nie wiemy to właśnie faza nieświadomej niekompetencji. Jeżeli stoimy z naszym życiem w miejscu to może oznaczać, że nie jesteśmy gotowi, aby zmierzyć się z brakami w naszych kompetencjach i nieświadomie akceptujemy lub bagatelizujemy tą sytuację. Dotyczy to zarówno życia zawodowego jak i osobistego.
Kenneth Blanchard w książce "Przywództwo sytuacyjne" określił osobę znajdującą się w tej fazie jako entuzjastycznego debiutanta. Czy nie jest to znajome? Kiedy zaczynamy nową pracę, przeprowadzamy się w nowe miejsce, zakładamy rodzinę, dołączamy do nowej społeczności mamy więcej entuzjazmu niż praktycznej wiedzy na dany temat. Faza ta jest bardzo przyjemna, ale przychodzi moment konfrontacji z prawdziwymi umiejętnościami.

Dlatego też ważna jest świadomość tego, że zmiany najlepiej zacząć od siebie. Daje nam to możliwość przejścia do kolejnego etapu, którym jest świadoma niekompetencja i jednocześnie rola zniechęconego adepta. Mamy świadomość, że aby dalej się rozwijać musimy wykonać pracę nad poprawą kompetencji. Tutaj bardzo kluczowe jest wychodzenie ze strefy komfortu. Nie dość, że zauważamy własne braki, co często nie jest dla nas przyjemne to dodatkowo musimy wykonać pracę nad zmianą. Spada nam poziom motywacji, co czasami może doprowadzić do tego, ze szukamy nowej, lepszej, ciekawszej ścieżki, na którą wejdziemy znowu, jako entuzjastyczny debiutant. 

Im bardziej zaangażujemy się w pracę, mimo tego, że nie czujemy się dobrze w roli adepta to tym szybciej przejdziemy do fazy świadomej kompetencji. Ta faza wymaga od nas dużej koncentracji. Zmiana już się dokonała więc czujemy się usatysfakcjonowani. Jednocześnie musimy cały czas uważać, aby nowe kompetencje nie cofnęły się i nie spowodowały powrotu do tego, co było wcześniej. Z nowymi umiejętnościami obchodzimy się jak ostrożny praktyk - wdrażamy, testujemy nowe rozwiązania i stajemy się jeszcze bardziej zaangażowani. Im więcej czasu przeznaczamy na trening nowych kompetencji tym silniejsze stają się nawyki. 

Dzięki temu osiągamy ostatni etap nieświadomej kompetencji i stajemy się samodzielnymi ekspertami

Podróże od nieświadomej niekompetencji do nieświadomej kompetencji odbywamy przez całe życie. Im więcej takich podróży odbędziemy tym większe stanie się nasze życiowe doświadczenie. A Ty jakich niekompetencji jesteś nieświadomy? W jakiej dziedzinie stałeś się samodzielnym ekspertem?


Iwona Spaleniak







O autorze:






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza